niedziela, 15 grudnia 2013

Wszyscy jesteśmy ofiarami dysfunkcji, pokoleniem końca wojny psychicznej. Jedyne wyjście to zamknąć klątwę, przestać się rozmnażać. Zabić się.



Tristian Ziber
dziewiętnastolatek pozostawiony sam sobie
prawdopodobnie przyszły narkoman i alkoholik

Jest idealnym przykładem dzieciaka, który kończy osiemnaście lat i uważa się za wielce dorosłego. Uciekł z rodzinnego miasta do Berlina, który miał być lepszym światem. Teraz musi robić różne świństwa aby się utrzymać. Kradzież czy uprawiany seks za pieniądze nie jest dla niego niczym dziwnym. Czasem wydaje mu się, że jest mało męski bo częściej robi to z facetami. Wynajmuje pokój u staruszki, która sądzi że jest dobrym chłopakiem. Lubi czystą wódkę i kreski z kokainy. 

9 komentarzy:

  1. [Dobry wieczór. Zdjęcie mnie zauroczyło, a imię Tristan kojarzy mi się ze wspaniałą książką, poza tym mam słabość do takich marnujących sobie życie postaci. Także witam serdecznie i życzę miłej zabawy! Zapraszam oczywiście do Julki, o ile jest taka chęć.]

    Julia

    OdpowiedzUsuń
  2. [Witam pana Tristiana wsród Berlińczyków c;]

    OdpowiedzUsuń
  3. [W sumie jak tak myślę to Julii też poniekąd zmarnowałam trochę żywot - jestem zła i okropna, odbierając jej narzeczonego. I wreszcie ktoś zauważył piękne koty, dziękuję! Nasze postacie są w podobnym wieku, ale skoro Tristan uciekł z rodzinnego miasta do Berlina to powiązania typu przyjaźń z dzieciństwa mieć nie mogą. Wiem tylko, że Julka bez względu na wszystko będzie chciała chłopakowi pomóc, by nie umarł jako dziewiętnastoletni ćpun. Są tak różni... Ona dobra i grzeczna, on zły i grzeszny. Nie mam pojęcia, gdzie by się mogli nawet spotkać, ale chcę dramatu.]

    Julia

    OdpowiedzUsuń
  4. [Nie duś, ale niestety ten pomysł odpada. Julia pół roku temu straciła narzeczonego i nie sądzę, aby będąc w głębokiej żałobie, mogła się teraz zakochać w kimkolwiek. Ale gdyby tak poznali się na imprezie - wiesz, ona taka spięta, nie wiedząc, co w ogóle tam robi, on już po zażyciu narkotyku i po sporej ilości alkoholu... Może uznałby, że Julia mu się podoba, od słowa do słowa zaproponowałby nieśmiałej dziewczynie wódkę, a że ona ma słabą głowę do trunków, wylądowaliby u niej w mieszkaniu, prawie w łóżku, na szczęście do niczego by nie doszło, bo Julka nawet pijana, ma jakieś hamulce. Ale rano na pewno nie dałaby mu odejść bez słowa, chciałaby dowiedzieć się o nim jak najwięcej i przeprosić za swoje zachowanie. :D Co ty na to?]

    Julia

    OdpowiedzUsuń
  5. [Dobry, świetne zdjęcie, lubię taką kolorystykę. Chęć na wątek?]

    Max

    OdpowiedzUsuń
  6. [W sumie łączy ich ulica i to też nie zupełnie. No nwm no może kiedyś Max był światkiem jak Tristian kradnie, ale tego nie komentuje tylko wciska mu do ręki butelke piwa czy coś w tym stylu i tak mogliby sie poznać.]

    Max

    OdpowiedzUsuń
  7. [No to może panie Tristianie wąteczek? :3]

    Marlis

    OdpowiedzUsuń